Chore dziecko

No to pięknie zaczęliśmy nasz ósmy miesiąc. W nocy obudził się ciepły Ale myślałam, że to tylko kwestia spania pod kołderką. Rano jednak wcale nie było lepiej. Temperatura. Dziecko markotne. Pora iść do lekarza. Całe szczęście, że wyrobiłam mu wcześniej EHIC.

Lekarz stwierdził zapalenie gardła i powiększenie węzłów chlonnych. I tym sposobem trzy kolejne dni spędziliśmy w domu. Właściwie dopiero dziś skończymy antybiotyk.

Jak wygląda opieką nad chorym gronem?

Kurcze kolejny raz muszę stwierdzić, że jest wspaniały. Na pewno go męczyła i gorączka i gardło, a nie był jakoś szczególnie nieznośny. Owszem w nocy wstalalam z 30 razy bo się budził i pojekiwal, no ale przecież nawet dorosły się męczy przy takich niedogodnosciach. A w dzień? W dzień uśmiechnięty i skory do zabawy jak zawsze

Nie wiem jak on to robi.

Nawigacja po wpisie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *