Przytulas

Niesamowitym przytulaskiem staje się mój mały szkrab.

Nigdy nie doświadczyłam czegoś wspanialszego, niż to jego tulenie. Siedzi koło mnie w łóżku, po czym kładzie główkę na moim ramieniu, chwilkę poleży i się podniesie, by za chwilę znów powtórzyć ten rytuał. Tuli się do nóg, tuli się do rąk, tuli się do brzucha, gdzie się tylko da

Uwielbiam to

I ten jego uśmiech

Nawigacja po wpisie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *