Childminder

Mamy za sobą drugą wizytę u childminder i jestem pełna optymizmu. Na pierwszym spotkaniu udało nam się trochę pobawić i porozmawiać o tym jak nasza współpraca będzie wyglądać, a dziś poznaliśmy nową koleżankę i sprawdziliśmy czy jeśli mama zniknie na kilka minut, to będzie w porządku…

Spojrzał na mnie przelotem, gdy wychodzilam i wrócił do zabawy

Swoją droga jak wróciłam, po tych 10 minutach to napatrzec się nie mogłam, jak ładnie się bawi z Rose. Dziewczynka jest starsza i ma już 15 miesięcy. Podchodzi do niego, glaszcze po główce, dzieli się zabawkami, zaczepia. Ba moje dziecko na koniec wizyty zrobiło ,,papa,, choć od dwóch miesięcy olewalo, nasze machanie do niego

Coś czuję, że ten mój Szkrab, do żłobka to się będzie wyrywal.

Jakaś taka spokojniejsza od razu jestem. Bałam się tego ogromnie. To duża zmiana. Generalnie dużo u nas zmian. Przepisalam umowe najmu na siebie, załatwiłam już wszystko z rachunkami, chodzimy do żłobka. Od piątku maluch będzie już zostawał sam a ja zacznę pracę.

Mateusz na dniach się wyprowadza. Ja powoli porządkuje dom, starając się zrobić jak najwięcej póki jest.

W sumie nie jest tak źle.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *